<img height="1" width="1" style="display:none" src="https://www.facebook.com/tr?id=545524012318354&amp;ev=PageView&amp;noscript=1">

8 powodów, dlaczego być może Twoja firma nie generuje co najmniej 100 000 zł każdego miesiąca

Read More
Wszystkie Artykuły

8 powodów, dlaczego być może Twoja firma nie generuje co najmniej 100 000 zł każdego miesiąca

Wierz mi lub nie, ale to nie jest tak jak mówią, żę skalowanie biznesu jest trudne. Najtrudniejsze jest powiedzenie samemu lub samej sobie:

"Potrafię i mogę to zrobić."

 

To najtrudniejsza część.

Dla części z Was może nie będzie to istotne, bo Wasz biznes przynosi co najmniej 1 000 000 zł rocznie.

Ale...

Dla tych, co jeszcze nie dobili do tego poziomu przygotowałem kilka obserwacji, które odnotowałem podczas własnej podróży, która zmieniła tor kilka lat temu. Być może pomogą.

 

 W 2015 roku uderzyliśmy „gębą o ziemię”.

Mieliśmy 2.000.000,00 zł długu.

70.000 zł kosztów finansowych (kredytów) miesięcznie.

Ponad 200.000 zł kosztów stałych i ekstremalnie niskie przychody...

 

W ciągu jednego dnia, w zaledwie kilka godzin na spotkaniu w Vapiano w Warszawie, musieliśmy na nowo opracować nie tylko swój model biznesowy, ale również...

 

Zbudować siebie kompletnie od nowa.

 

Wybór był prosty, albo w zaledwie kilka godzin zmienimy siebie o 180 stopni, albo możemy zapomnieć o budowaniu biznesu.

 

To nie są łatwe decyzje, ale to one sprawiają, że hartujesz się i rodzisz na nowo.

Zero motywacyjnego chrzanienia.

Samo życie.

 

Jakie pewnie też smakujesz na co dzień.

 

Opracowaliśmy plan.

Zaplanowaliśmy najbliższe kilka lat i skrupulatnie wdrożyliśmy.

 

Czy było łatwo?

Nie.

 

Bzdury zawarte w książkach motywacyjnych o powtarzaniu niczym mantra przez teoretyków motywacyjnych, gdzie każdy spał na podłodze u znajomego lub u brata i nagle stał się multimilionerem...

 

Nie tak to działa.

 

Prawda jest taka, że będzie cholernie trudno.

 

Będziesz kwiczał/a z bólu i będziesz ryczał/a średnio kilka razy w tygodniu,

bo jak chcesz zrobić coś znaczącego to zapłacisz wyraźną cenę.

 

Ale... czy będzie warto?

Nie wiem.

Czas pokaże.

 

Ale...

Czy potrafisz inaczej?

 

Czy możesz odwrócić się i pójść inną drogą?

Pewnie nie...

 

Bo jeżeli się poddasz, to spojrzysz za kilka lat w lustro i powiesz sobie lub pomyślisz:

Zje*****

Żałujemy nie tego co zrobiliśmy źle lub dobrze.

Tylko tego, że nie działaliśmy.

Nie zaryzykowałem i nie poprosiłem o jej numer telefonu.

Nie zaryzykowałam i nie pocisnęłam kilka godzin więcej.

Znowu odłożyłam lub odłożyłem to na później...

 

To tylko najczęstsze wybory, kiedy odpuszczasz.

Kanapa, wino, seks, plaża były atrakcyjniejsze.

To nie tak, że masz sobie odmawiać.

To kwestia priorytetów.

 

Dzisiaj zjedz bułkę i popij wodą...

A jutro - być może - będziesz raczyć się szampanem, kawiorem i obżerać ostrygami, stojąc w szlafroku z cygarem i szklaneczką ulubionego trunku obserwując swoje królestwo.

 

Każdy ma swój sen.

Mi mój nie daje spać i brutalnie przypomina o sobie.

A jak wygląda Twój? Co czujesz kiedy o nim myślisz?

Zdecyduj.

 

Byle nie za długo.

Fortuna sprzyja podejmującym decyzje szybko.

 

Myślisz pewnie, że jesteś szczególnym przypadkiem, że Twój model biznesowy jest niepowtarzalny, ale w większości przypadków, póki nie dojdziesz do kilkudziesięciu milionów rocznie, powinieneś lub powinnaś iść wydreptaną ścieżką.

 

Skąd to wiem?

 

Bo sam kombinowałem.

Bo sam popełniałem wszystkie z tych błędów.

 

A to właśnie te 8 powodów BYĆ MOŻĘ blokujĄ Cię przed wzrostem i złamaniem 1,000,000 zł rocznie.

 

Powód #1: Cholernie boisz się delegować zadania.

Co jeżeli ktoś zrobi to lepiej niż ja?

Co jeżeli nie jestem najlepsza?

W większości przypadków, aby dojść do 100,000.00 zł miesięcznie musisz zacząć dobrze delegować zadania. Basia, moja wspólniczka jest w tym mistrzem. Nauczyła mnie tego choć nie było łatwo i sama dobrze wie ile razy przeklinałem i wpadałem w frustrację.

 

Jeśli mi udało się to zrozumieć, to Tobie tym bardziej.

Na etapie gdzie jeszcze być może zajmujesz się sam lub sama, a może jeszcze z jednym lub dwoma wspólnikami:

  • Marketingiem
  • Sprzedażą
  • Obsługą Klienta
  • Logistyką

Ile etatów ciągniesz?

Ile stanowisk pracy zastępujesz?

 

Zajmując się wszystkim, stopujesz i blokujesz swój biznes oraz oszukujesz się myśląc, że jesteś mistrzem nie do zastąpienia.

„Nikt nie zrobi tego lepiej niż ja.”

...wiele osób zrobi to lepiej niż Ty.

 

Ubierając to w inne słowa:

Prawdopodobnie boisz się delegować zadania, bo nie ufasz sobie, że masz wystarczające umiejętności oraz odpowiednią ilość odwagi, aby zacząć zatrudniać, delegować i zaakceptować, że daleko Ci jeszcze do niezastąpionego championa.

 

Hej, Mistrzu! Szkoła już dawno za Tobą, nie musisz mieć piątek. Musisz za to znaleźć osoby, które mają szóstki i zarażać je swoją wizją, aby dążyły do niej razem z Tobą.

 

Powód #2

Nie używasz dźwigni.

 

Chcesz podnieść ten wielki kamień siłą swoich ramion. Nie zatrzymasz się i nie szukasz odpowiedniego konara - dźwigni, która pozwoli Ci to zrobić lepiej.

Powiem wprost. To jest cholernie głupie i małostkowe, że nie używasz dźwigni delegowania - tak znowu o tym...

 

Musisz poruszać się tylko w ramach tego, w czym jesteś, niezastąpiona królowo lub niezastąpiony królu...

 

Delegowanie pozwala Ci SKALOWAĆ SIĘ - czyli rosnąć. To jak hormon wzrostu, który pompujesz w swój biznes. Z tą różnicą, że nie musisz go nosić ze sobą w podręcznej lodóweczce i aplikować strzykawką. Masz go mieć na stałe wpojonego w swój biznesowy kręgosłup.

 

Dalej...

 

Skup się na swojej sprzedaży - musisz mieć dźwignie sprzedaży. Długoterminowo nie możesz robić tego sam lub sama. To musi być niezależne od Ciebie. Potrzebujesz zatrudnić najlepszych i wdrażać ich jak najszybciej. Musisz mieć schemat, który tworzy gwiazdy.

 

My taki mamy.

 

Nazywa się Hack Sales - z przekory, bo potrafi w pierwszych tygodniach przynieść Twojemu pracownikowi godną prowizję i satysfakcję, że to działa.

 

Podstawa jest fajna, ale dodatkowa prowizja od efektów ma spowodować, że Twoi najlepsi sprzedawcy mają zarabiać więcej niż Ty.

 

U nas tak jest.

 

Uniezależnij sprzedaż od swojej osoby, a będziesz prawdziwym „CEO”, a nie tylko pozycją w KRS Twojej spółki.

 

Powód #3:

Tak naprawdę nie masz czegoś takiego jak: Model Biznesowy.

 

Niektórych to zasmuci.

Innych to wkurzy, ale...

 

Jeżeli minęły już 2 lata, a Ty nadal nie masz co najmniej 1,000,000 rocznie to znaczy, że...

 

...kurcze, chyba taka jest prawda.

 

W większości przypadków działasz tak, że na rynku jest szansa...

Ty ją łapiesz...

...i dostarczasz.

 

Wystawiasz fakturę i szukasz dalej.

Dobrze sprzedajesz? Pewnie!

Czy to jest skalowalny biznes?

 

Pewnie da Ci to 10% wzrostu rocznie, ale czy pozwoli rosnąć 3-4 razy co roku? Pewnie nie...

 

Powód #4

Cały czas nie masz wystarczającego „POWODU”; po co to robisz.

 

To coś, co być może pchnęło Cię do założenia własnej firmy, a może to coś, co dopiero w Tobie kiełkuje. Nie odpowiem Ci czym to jest. Ale..

 

Jeśli nie budzisz się codziennie przed budzikiem.

Nie pędzisz do pracy.

Nie cieszysz się na widok swojego zespołu i na kolejną rozmowę z Klientem, to nie masz jeszcze swojego „POWODU".

 

...bo jeżeli skończy się ciśnienie.

...jeżeli spłacisz już wszystko lub skumulujesz wystarczającą ilość gotówki, to przestanie Ci się chcieć.

 

Większość biznesów z tego właśnie powodu przestaje się rozwijać. A jak nie rośniesz, to malejesz.

 

W większości przypadków tak to właśnie wygląda.

To nie musi być sens Twojego życia.

Ale...

 

Powinna to być swego rodzaju pasja, która Cię nakręca.

Ja np. lubię tworzyć. Lubię patrzeć jak ludzie z którymi pracujemy rosną. Rozwijają się.

 

Lubię obserwować jak nowa osoba, która dołącza do naszego zespołu zmienia się, rozwija się i spełnia swoje marzenia tworząc jednocześnie coś, co przynosi jej satysfakcję.

 

Lubię patrzeć jak biznesy naszych Klientów rosną.

Jak od nowa budzi się w nich pasja.

Jak kończą się im problemy finansowe.

 

Lub jak po prostu rosną o 100%, 200%, 300% lub 400% rocznie. O tyle, o ile są aktualnie gotowi i na ile pozwala wielkość rynku.

 

Następnie zakasać rękawy i wdrażać zmiany.

 

Moim celem jest wdrożyć powtarzalny schemat, który może zaaplikować każdy biznes, który generuje już kilkaset tysięcy złotych rocznie, aby doszedł do 10 mln złotych.

 

Dlatego 3 lata temu stworzyliśmy Wolves Summit.

 

Dlatego robimy to co robimy i ciśniemy po nocach, w weekendy i w czasie wolnym.

 

...bo na końcu ważna jest ta satysfakcja, która jest naprawdę silnym i przyjemnym uczuciem.

 

Jeżeli nie masz swojego powodu dlaczego to robisz, to szybko się wypalisz, stracisz paliwo i staniesz po drodze.

 

Powód #5

Masz Alergię na Pieniądze.

 

Większość ludzi, których spotykam na swojej drodze ma jakąś niezdrową fobię na punkcie pieniędzy. Odpowiada za to program, który nam tłoczą do głowy: rodzice, dziadkowie, społeczeństwo, religie, ...

 

„Pieniądze nie dają radości"

„Pieniądze nie kupią Ci zdrowia"

„Jeżeli masz pieniądze to pewnie je ukradłeś"

„Pierwszy milion trzeba ukraść"

„Parszywy bogacz"

„Temu to się udało... farciarzowi jednemu"

 

Boją się je mieć, bo za nimi idzie odpowiedzialność.

Pieniądze pomagają kupić WOLNOŚĆ, a WOLNOŚĆ przeraża ludzi.

 

Wyobraź sobie, że już nic nie musisz robić.

Po co wstaniesz rano?

 

Spójrz na to jako środek, który pozwoli Ci zmienić świat.

Dzielić się swoją wizją.

 

Ja np. chcę doprowadzić do tego, że przestaniemy eksploatować niektóre surowce. Chcę doprowadzić do tego, że przestaniesz korzystać z drewna. Że żadne drzewo nie zostanie już ścięte.

Chcę, abyśmy żyli w zgodzie z naturą.

Chcę, żebyśmy zrozumieli, że cała nasza cywilizacja wyrosła na cierpieniu innych.

 

Moment, w którym to zaakceptujemy sprawi, że zmienimy się na lepsze. Trochę new age'owy, ale prawdziwy. Po co mam pisać coś co nie jest prawdą? 

 

Dlatego robię to co robię i dlatego jestem w tym coraz lepszy.

 

Bo przyjdzie taki moment, w którym będę już miał wystarczająco dużo zasobów oraz wiedzy, aby zrobić dużą kampanię marketingową, która będzie rywalizowała z tradycyjnymi mediami i zamiast prać mózgi dzieci reklamami, grami i kreskówkami, które już teraz codziennie chłoną niczym papkę, będę mógł rywalizować ze swoją wizją edukacji, bo obecna nadaje się na śmietnik. 

 

Powód #6:

Korzystasz Tylko Ze Swojej Sieci Kontaktów i Poleceń.

 

Nie zajdziesz za daleko pracując tylko na poleceniach.

Byłem tam. Wiem co mówię.

 

Ponadto. Jeżeli jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za przypływ nowych klientów, to...

 

...cały czas grasz w czerwone i czarne na ruletce.

 

Dla niehazardzistów:

Stąpasz po bardzo cienkiej lince.

 

Jeżeli masz dwadzieścia parę lub trzydzieści parę lat, to jeszcze tego pewnie nie przyjmiesz.

 

Jesteśmy wtedy obrazem nieśmiertelności, nieugiętości i samych siebie widzimy jak Zuesów i Ateny.

 

Tyle, że Ateny w końcu padły i nigdy nie odzyskały dawnej chwały, a Zeusa nikt już nie czci.

 

Żeby urosnąć, musisz zautomatyzować napływ nowych leadów.

LEAD - namiar / dane kontaktowe do nowego potencjalnego Klienta.

 

Powinieneś lub powinnaś, a w zasadzie to musisz doprowadzić do tego, żeby Twój marketing i sprzedaż przyciągała atrakcyjne Leady.

 

Osoby, które potrzebują Twojego produktu i usługi, skorzystają na nim i mogą za niego zapłacić tyle ile uważasz, że jest to warte.

 

Nie szukasz klientów pytających o rabat.

Nie szukasz małych transakcji.

 

Szukasz tych, dla których to, co robisz, stanie się rozwiązaniem ich problemów lub zaspokoi pragnienie.

 

Jeżeli cały czas polujesz sam lub sama, to zawsze będziesz tym chomikiem biegnącym w kołowrotku lub cały czas będziesz tym biednym szczurkiem latającym z wywalonym jęzorem i zastanawiającym się, ile trzeba mieć farta, aby trafić na Listę Forbesa lub po prostu WRESZCIE ZACZĄĆ ŻYĆ.

 

POWÓD #7:

Kopiujesz Lub Modelujesz Czyjś Sukces.

 

Jeżeli obserwujesz z zewnątrz kogoś, kto osiągnął sukces, w tym co Ty chcesz zrobić to pamiętaj, że w najlepszym razie zobaczysz tylko część biznesu.

 

Jeżeli chcesz zbudować dom obserwując z zewnątrz jak wygląda, to prawdopodobnie nigdy nie uda Ci się zrobić niczego, co postoi dłużej niż parę lat.

 

Jest jedna formuła, która się sprawdza i jest na wyciągnięcie ręki. Czerp inspirację z wielu źródeł. Obserwuj i znajdź kogoś, kto doszedł do miejsca, do którego chcesz dojść.

 

Znajdź mentora, coacha, czy businessmana z większym doświadczeniem niż Ty. Zawsze 1-2 poziomy wyżej. Niewiele nauczysz się i jeszcze mniej zrozumiesz od kogoś, kto jest miliarderem - jak dopiero zaczynasz.

 

To będzie trochę tak, jakbyś zaczynał lub zaczynała naukę nowego języka od spotkania z kimś, kto włada nim i nie mówi w Twoim języku.

 

Piętaszek dogadał się z Robbinsonem, ale nie o taką relację Ci chodzi.

 

Weź najlepsze praktyki, wdróż sprawdzone sposoby biznesowe. Naucz się zatrudniać i zwalniać. Dowiedz się co działa, a co nie działa.

 

POWÓD #8:

Boisz Się Rozwinąć lub Urosnąć Ponieważ Teraz Jest Ci Wygodnie.

 

Ciągle widzę tę samą historię. Nawet obserwowałem ją podczas wydarzenia, które organizowaliśmy dla ponad 100 przedsiębiorców 9 czerwca w Warszawie.

Rozmawiałem z wieloma osobami, które jak już dojdą do swojej mentalnej bariery dużego biznesu, nie chcą pójść dalej.

 

Niestety dziś nie można stać w miejscu.

Dziś trzeba rosnąć, aby nie zniknąć.

 

W obliczu postępującej globalizacji rynku, większy zje mniejszego.

Takie mamy realia.

Cały czas ta sama historia...

 

Narzekanie na to, że nie można osiągnąć założonych targetów.

Że biznes się nie spina.

Że więcej się nie da... i się nie da, bo nic z tym nie robisz.

Nic, co wykracza poza Twój obecny punkt siedzenia.

 

Jak chcesz przekonać się co jest za rogiem, jeśli nie zostawisz swojego miejsca? Nie ruszysz się z miejsca, bo nie chcesz ryzykować, że ktoś je zajmie? A co jeśli tuż za rogiem trafisz na coś, co pozwoli Ci odnaleźć to, czego szukasz?

 

W skrócie:

Jak skalować biznes ponad 100 tysięcy złotych miesięcznie?

  1. Naucz się delegować zadania
  2. Wykorzystuj dźwignie
  3. Stwórz właściwy model biznesowy
  4. Znajdź swój POWÓD, dlaczego to robisz
  5. Patrz na pieniądze jako na środek służący do wymiany
  6. Zautomatyzuj proces generowania - pozyskiwania nowych klientów
  7. Czerp inspirację i praktyki z wielu źródeł
  8. Ruszaj tyłek i działaj! Przygotuj się na prawdziwą wolność i zacznij mieć wpływ i zmieniać ten cholernie ponury świat. 

Poza tymi punktami, niezmiernie istotnym elementem na Twojej drodze do sukcesu (a według wielu, wręcz ku niemu podstawą) jest zrozumienie i docieranie do właściwej grupy docelowej oraz poznanie mechanizmów, które pozwolą Ci skalować Twój biznes.  Oba z nich są tematami tak obszernymi, że Barbara Piasek (moja wspólniczka) postanowiłem poświęcić im dedykowany materiał.

 

Możesz uzyskać do nich bezpłatny dostęp klikając w poniższy przycisk. Zaraz po kliknięciu zostaniesz przeniesiony na stronę, która umożliwi Ci bezpłatne pobranie e-booka.

Kliknij i pobierz bezpłatnie E-booka

 

Wszystkie Posty

8 powodów, dlaczego być może Twoja firma nie generuje co najmniej 100 000 zł każdego miesiąca

Wierz mi lub nie, ale to nie jest tak jak mówią, żę skalowanie biznesu jest trudne. Najtrudniejsze jest powiedzenie samemu lub samej sobie:

"Potrafię i mogę to zrobić."

 

To najtrudniejsza część.

Dla części z Was może nie będzie to istotne, bo Wasz biznes przynosi co najmniej 1 000 000 zł rocznie.

Ale...

Dla tych, co jeszcze nie dobili do tego poziomu przygotowałem kilka obserwacji, które odnotowałem podczas własnej podróży, która zmieniła tor kilka lat temu. Być może pomogą.

 

 W 2015 roku uderzyliśmy „gębą o ziemię”.

Mieliśmy 2.000.000,00 zł długu.

70.000 zł kosztów finansowych (kredytów) miesięcznie.

Ponad 200.000 zł kosztów stałych i ekstremalnie niskie przychody...

 

W ciągu jednego dnia, w zaledwie kilka godzin na spotkaniu w Vapiano w Warszawie, musieliśmy na nowo opracować nie tylko swój model biznesowy, ale również...

 

Zbudować siebie kompletnie od nowa.

 

Wybór był prosty, albo w zaledwie kilka godzin zmienimy siebie o 180 stopni, albo możemy zapomnieć o budowaniu biznesu.

 

To nie są łatwe decyzje, ale to one sprawiają, że hartujesz się i rodzisz na nowo.

Zero motywacyjnego chrzanienia.

Samo życie.

 

Jakie pewnie też smakujesz na co dzień.

 

Opracowaliśmy plan.

Zaplanowaliśmy najbliższe kilka lat i skrupulatnie wdrożyliśmy.

 

Czy było łatwo?

Nie.

 

Bzdury zawarte w książkach motywacyjnych o powtarzaniu niczym mantra przez teoretyków motywacyjnych, gdzie każdy spał na podłodze u znajomego lub u brata i nagle stał się multimilionerem...

 

Nie tak to działa.

 

Prawda jest taka, że będzie cholernie trudno.

 

Będziesz kwiczał/a z bólu i będziesz ryczał/a średnio kilka razy w tygodniu,

bo jak chcesz zrobić coś znaczącego to zapłacisz wyraźną cenę.

 

Ale... czy będzie warto?

Nie wiem.

Czas pokaże.

 

Ale...

Czy potrafisz inaczej?

 

Czy możesz odwrócić się i pójść inną drogą?

Pewnie nie...

 

Bo jeżeli się poddasz, to spojrzysz za kilka lat w lustro i powiesz sobie lub pomyślisz:

Zje*****

Żałujemy nie tego co zrobiliśmy źle lub dobrze.

Tylko tego, że nie działaliśmy.

Nie zaryzykowałem i nie poprosiłem o jej numer telefonu.

Nie zaryzykowałam i nie pocisnęłam kilka godzin więcej.

Znowu odłożyłam lub odłożyłem to na później...

 

To tylko najczęstsze wybory, kiedy odpuszczasz.

Kanapa, wino, seks, plaża były atrakcyjniejsze.

To nie tak, że masz sobie odmawiać.

To kwestia priorytetów.

 

Dzisiaj zjedz bułkę i popij wodą...

A jutro - być może - będziesz raczyć się szampanem, kawiorem i obżerać ostrygami, stojąc w szlafroku z cygarem i szklaneczką ulubionego trunku obserwując swoje królestwo.

 

Każdy ma swój sen.

Mi mój nie daje spać i brutalnie przypomina o sobie.

A jak wygląda Twój? Co czujesz kiedy o nim myślisz?

Zdecyduj.

 

Byle nie za długo.

Fortuna sprzyja podejmującym decyzje szybko.

 

Myślisz pewnie, że jesteś szczególnym przypadkiem, że Twój model biznesowy jest niepowtarzalny, ale w większości przypadków, póki nie dojdziesz do kilkudziesięciu milionów rocznie, powinieneś lub powinnaś iść wydreptaną ścieżką.

 

Skąd to wiem?

 

Bo sam kombinowałem.

Bo sam popełniałem wszystkie z tych błędów.

 

A to właśnie te 8 powodów BYĆ MOŻĘ blokujĄ Cię przed wzrostem i złamaniem 1,000,000 zł rocznie.

 

Powód #1: Cholernie boisz się delegować zadania.

Co jeżeli ktoś zrobi to lepiej niż ja?

Co jeżeli nie jestem najlepsza?

W większości przypadków, aby dojść do 100,000.00 zł miesięcznie musisz zacząć dobrze delegować zadania. Basia, moja wspólniczka jest w tym mistrzem. Nauczyła mnie tego choć nie było łatwo i sama dobrze wie ile razy przeklinałem i wpadałem w frustrację.

 

Jeśli mi udało się to zrozumieć, to Tobie tym bardziej.

Na etapie gdzie jeszcze być może zajmujesz się sam lub sama, a może jeszcze z jednym lub dwoma wspólnikami:

  • Marketingiem
  • Sprzedażą
  • Obsługą Klienta
  • Logistyką

Ile etatów ciągniesz?

Ile stanowisk pracy zastępujesz?

 

Zajmując się wszystkim, stopujesz i blokujesz swój biznes oraz oszukujesz się myśląc, że jesteś mistrzem nie do zastąpienia.

„Nikt nie zrobi tego lepiej niż ja.”

...wiele osób zrobi to lepiej niż Ty.

 

Ubierając to w inne słowa:

Prawdopodobnie boisz się delegować zadania, bo nie ufasz sobie, że masz wystarczające umiejętności oraz odpowiednią ilość odwagi, aby zacząć zatrudniać, delegować i zaakceptować, że daleko Ci jeszcze do niezastąpionego championa.

 

Hej, Mistrzu! Szkoła już dawno za Tobą, nie musisz mieć piątek. Musisz za to znaleźć osoby, które mają szóstki i zarażać je swoją wizją, aby dążyły do niej razem z Tobą.

 

Powód #2

Nie używasz dźwigni.

 

Chcesz podnieść ten wielki kamień siłą swoich ramion. Nie zatrzymasz się i nie szukasz odpowiedniego konara - dźwigni, która pozwoli Ci to zrobić lepiej.

Powiem wprost. To jest cholernie głupie i małostkowe, że nie używasz dźwigni delegowania - tak znowu o tym...

 

Musisz poruszać się tylko w ramach tego, w czym jesteś, niezastąpiona królowo lub niezastąpiony królu...

 

Delegowanie pozwala Ci SKALOWAĆ SIĘ - czyli rosnąć. To jak hormon wzrostu, który pompujesz w swój biznes. Z tą różnicą, że nie musisz go nosić ze sobą w podręcznej lodóweczce i aplikować strzykawką. Masz go mieć na stałe wpojonego w swój biznesowy kręgosłup.

 

Dalej...

 

Skup się na swojej sprzedaży - musisz mieć dźwignie sprzedaży. Długoterminowo nie możesz robić tego sam lub sama. To musi być niezależne od Ciebie. Potrzebujesz zatrudnić najlepszych i wdrażać ich jak najszybciej. Musisz mieć schemat, który tworzy gwiazdy.

 

My taki mamy.

 

Nazywa się Hack Sales - z przekory, bo potrafi w pierwszych tygodniach przynieść Twojemu pracownikowi godną prowizję i satysfakcję, że to działa.

 

Podstawa jest fajna, ale dodatkowa prowizja od efektów ma spowodować, że Twoi najlepsi sprzedawcy mają zarabiać więcej niż Ty.

 

U nas tak jest.

 

Uniezależnij sprzedaż od swojej osoby, a będziesz prawdziwym „CEO”, a nie tylko pozycją w KRS Twojej spółki.

 

Powód #3:

Tak naprawdę nie masz czegoś takiego jak: Model Biznesowy.

 

Niektórych to zasmuci.

Innych to wkurzy, ale...

 

Jeżeli minęły już 2 lata, a Ty nadal nie masz co najmniej 1,000,000 rocznie to znaczy, że...

 

...kurcze, chyba taka jest prawda.

 

W większości przypadków działasz tak, że na rynku jest szansa...

Ty ją łapiesz...

...i dostarczasz.

 

Wystawiasz fakturę i szukasz dalej.

Dobrze sprzedajesz? Pewnie!

Czy to jest skalowalny biznes?

 

Pewnie da Ci to 10% wzrostu rocznie, ale czy pozwoli rosnąć 3-4 razy co roku? Pewnie nie...

 

Powód #4

Cały czas nie masz wystarczającego „POWODU”; po co to robisz.

 

To coś, co być może pchnęło Cię do założenia własnej firmy, a może to coś, co dopiero w Tobie kiełkuje. Nie odpowiem Ci czym to jest. Ale..

 

Jeśli nie budzisz się codziennie przed budzikiem.

Nie pędzisz do pracy.

Nie cieszysz się na widok swojego zespołu i na kolejną rozmowę z Klientem, to nie masz jeszcze swojego „POWODU".

 

...bo jeżeli skończy się ciśnienie.

...jeżeli spłacisz już wszystko lub skumulujesz wystarczającą ilość gotówki, to przestanie Ci się chcieć.

 

Większość biznesów z tego właśnie powodu przestaje się rozwijać. A jak nie rośniesz, to malejesz.

 

W większości przypadków tak to właśnie wygląda.

To nie musi być sens Twojego życia.

Ale...

 

Powinna to być swego rodzaju pasja, która Cię nakręca.

Ja np. lubię tworzyć. Lubię patrzeć jak ludzie z którymi pracujemy rosną. Rozwijają się.

 

Lubię obserwować jak nowa osoba, która dołącza do naszego zespołu zmienia się, rozwija się i spełnia swoje marzenia tworząc jednocześnie coś, co przynosi jej satysfakcję.

 

Lubię patrzeć jak biznesy naszych Klientów rosną.

Jak od nowa budzi się w nich pasja.

Jak kończą się im problemy finansowe.

 

Lub jak po prostu rosną o 100%, 200%, 300% lub 400% rocznie. O tyle, o ile są aktualnie gotowi i na ile pozwala wielkość rynku.

 

Następnie zakasać rękawy i wdrażać zmiany.

 

Moim celem jest wdrożyć powtarzalny schemat, który może zaaplikować każdy biznes, który generuje już kilkaset tysięcy złotych rocznie, aby doszedł do 10 mln złotych.

 

Dlatego 3 lata temu stworzyliśmy Wolves Summit.

 

Dlatego robimy to co robimy i ciśniemy po nocach, w weekendy i w czasie wolnym.

 

...bo na końcu ważna jest ta satysfakcja, która jest naprawdę silnym i przyjemnym uczuciem.

 

Jeżeli nie masz swojego powodu dlaczego to robisz, to szybko się wypalisz, stracisz paliwo i staniesz po drodze.

 

Powód #5

Masz Alergię na Pieniądze.

 

Większość ludzi, których spotykam na swojej drodze ma jakąś niezdrową fobię na punkcie pieniędzy. Odpowiada za to program, który nam tłoczą do głowy: rodzice, dziadkowie, społeczeństwo, religie, ...

 

„Pieniądze nie dają radości"

„Pieniądze nie kupią Ci zdrowia"

„Jeżeli masz pieniądze to pewnie je ukradłeś"

„Pierwszy milion trzeba ukraść"

„Parszywy bogacz"

„Temu to się udało... farciarzowi jednemu"

 

Boją się je mieć, bo za nimi idzie odpowiedzialność.

Pieniądze pomagają kupić WOLNOŚĆ, a WOLNOŚĆ przeraża ludzi.

 

Wyobraź sobie, że już nic nie musisz robić.

Po co wstaniesz rano?

 

Spójrz na to jako środek, który pozwoli Ci zmienić świat.

Dzielić się swoją wizją.

 

Ja np. chcę doprowadzić do tego, że przestaniemy eksploatować niektóre surowce. Chcę doprowadzić do tego, że przestaniesz korzystać z drewna. Że żadne drzewo nie zostanie już ścięte.

Chcę, abyśmy żyli w zgodzie z naturą.

Chcę, żebyśmy zrozumieli, że cała nasza cywilizacja wyrosła na cierpieniu innych.

 

Moment, w którym to zaakceptujemy sprawi, że zmienimy się na lepsze. Trochę new age'owy, ale prawdziwy. Po co mam pisać coś co nie jest prawdą? 

 

Dlatego robię to co robię i dlatego jestem w tym coraz lepszy.

 

Bo przyjdzie taki moment, w którym będę już miał wystarczająco dużo zasobów oraz wiedzy, aby zrobić dużą kampanię marketingową, która będzie rywalizowała z tradycyjnymi mediami i zamiast prać mózgi dzieci reklamami, grami i kreskówkami, które już teraz codziennie chłoną niczym papkę, będę mógł rywalizować ze swoją wizją edukacji, bo obecna nadaje się na śmietnik. 

 

Powód #6:

Korzystasz Tylko Ze Swojej Sieci Kontaktów i Poleceń.

 

Nie zajdziesz za daleko pracując tylko na poleceniach.

Byłem tam. Wiem co mówię.

 

Ponadto. Jeżeli jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za przypływ nowych klientów, to...

 

...cały czas grasz w czerwone i czarne na ruletce.

 

Dla niehazardzistów:

Stąpasz po bardzo cienkiej lince.

 

Jeżeli masz dwadzieścia parę lub trzydzieści parę lat, to jeszcze tego pewnie nie przyjmiesz.

 

Jesteśmy wtedy obrazem nieśmiertelności, nieugiętości i samych siebie widzimy jak Zuesów i Ateny.

 

Tyle, że Ateny w końcu padły i nigdy nie odzyskały dawnej chwały, a Zeusa nikt już nie czci.

 

Żeby urosnąć, musisz zautomatyzować napływ nowych leadów.

LEAD - namiar / dane kontaktowe do nowego potencjalnego Klienta.

 

Powinieneś lub powinnaś, a w zasadzie to musisz doprowadzić do tego, żeby Twój marketing i sprzedaż przyciągała atrakcyjne Leady.

 

Osoby, które potrzebują Twojego produktu i usługi, skorzystają na nim i mogą za niego zapłacić tyle ile uważasz, że jest to warte.

 

Nie szukasz klientów pytających o rabat.

Nie szukasz małych transakcji.

 

Szukasz tych, dla których to, co robisz, stanie się rozwiązaniem ich problemów lub zaspokoi pragnienie.

 

Jeżeli cały czas polujesz sam lub sama, to zawsze będziesz tym chomikiem biegnącym w kołowrotku lub cały czas będziesz tym biednym szczurkiem latającym z wywalonym jęzorem i zastanawiającym się, ile trzeba mieć farta, aby trafić na Listę Forbesa lub po prostu WRESZCIE ZACZĄĆ ŻYĆ.

 

POWÓD #7:

Kopiujesz Lub Modelujesz Czyjś Sukces.

 

Jeżeli obserwujesz z zewnątrz kogoś, kto osiągnął sukces, w tym co Ty chcesz zrobić to pamiętaj, że w najlepszym razie zobaczysz tylko część biznesu.

 

Jeżeli chcesz zbudować dom obserwując z zewnątrz jak wygląda, to prawdopodobnie nigdy nie uda Ci się zrobić niczego, co postoi dłużej niż parę lat.

 

Jest jedna formuła, która się sprawdza i jest na wyciągnięcie ręki. Czerp inspirację z wielu źródeł. Obserwuj i znajdź kogoś, kto doszedł do miejsca, do którego chcesz dojść.

 

Znajdź mentora, coacha, czy businessmana z większym doświadczeniem niż Ty. Zawsze 1-2 poziomy wyżej. Niewiele nauczysz się i jeszcze mniej zrozumiesz od kogoś, kto jest miliarderem - jak dopiero zaczynasz.

 

To będzie trochę tak, jakbyś zaczynał lub zaczynała naukę nowego języka od spotkania z kimś, kto włada nim i nie mówi w Twoim języku.

 

Piętaszek dogadał się z Robbinsonem, ale nie o taką relację Ci chodzi.

 

Weź najlepsze praktyki, wdróż sprawdzone sposoby biznesowe. Naucz się zatrudniać i zwalniać. Dowiedz się co działa, a co nie działa.

 

POWÓD #8:

Boisz Się Rozwinąć lub Urosnąć Ponieważ Teraz Jest Ci Wygodnie.

 

Ciągle widzę tę samą historię. Nawet obserwowałem ją podczas wydarzenia, które organizowaliśmy dla ponad 100 przedsiębiorców 9 czerwca w Warszawie.

Rozmawiałem z wieloma osobami, które jak już dojdą do swojej mentalnej bariery dużego biznesu, nie chcą pójść dalej.

 

Niestety dziś nie można stać w miejscu.

Dziś trzeba rosnąć, aby nie zniknąć.

 

W obliczu postępującej globalizacji rynku, większy zje mniejszego.

Takie mamy realia.

Cały czas ta sama historia...

 

Narzekanie na to, że nie można osiągnąć założonych targetów.

Że biznes się nie spina.

Że więcej się nie da... i się nie da, bo nic z tym nie robisz.

Nic, co wykracza poza Twój obecny punkt siedzenia.

 

Jak chcesz przekonać się co jest za rogiem, jeśli nie zostawisz swojego miejsca? Nie ruszysz się z miejsca, bo nie chcesz ryzykować, że ktoś je zajmie? A co jeśli tuż za rogiem trafisz na coś, co pozwoli Ci odnaleźć to, czego szukasz?

 

W skrócie:

Jak skalować biznes ponad 100 tysięcy złotych miesięcznie?

  1. Naucz się delegować zadania
  2. Wykorzystuj dźwignie
  3. Stwórz właściwy model biznesowy
  4. Znajdź swój POWÓD, dlaczego to robisz
  5. Patrz na pieniądze jako na środek służący do wymiany
  6. Zautomatyzuj proces generowania - pozyskiwania nowych klientów
  7. Czerp inspirację i praktyki z wielu źródeł
  8. Ruszaj tyłek i działaj! Przygotuj się na prawdziwą wolność i zacznij mieć wpływ i zmieniać ten cholernie ponury świat. 

Poza tymi punktami, niezmiernie istotnym elementem na Twojej drodze do sukcesu (a według wielu, wręcz ku niemu podstawą) jest zrozumienie i docieranie do właściwej grupy docelowej oraz poznanie mechanizmów, które pozwolą Ci skalować Twój biznes.  Oba z nich są tematami tak obszernymi, że Barbara Piasek (moja wspólniczka) postanowiłem poświęcić im dedykowany materiał.

 

Możesz uzyskać do nich bezpłatny dostęp klikając w poniższy przycisk. Zaraz po kliknięciu zostaniesz przeniesiony na stronę, która umożliwi Ci bezpłatne pobranie e-booka.

Kliknij i pobierz bezpłatnie E-booka

 

Przeczytaj Również

20 kluczowych wskaźników efektywności (KPI), które powinieneś śledzić w swoim biznesie lub kampanii marketingowej

Czyli wartości, które powinieneś śledzić w swoim biznesie, jeżeli pozyskujesz klientów przez Internet lub sprzedajesz za pośrednictwem Internetu. Jeżeli tego jeszcze nie robisz, to jest to Twój ostatni dzwonek, aby zacząć. Inaczej za 3-10 lat możesz zniknąć z rynku.

  • 9 min czytania

8 powodów, dlaczego być może Twoja firma nie generuje co najmniej 100 000 zł każdego miesiąca

Wierz mi lub nie, ale to nie jest tak jak mówią, żę skalowanie biznesu jest trudne. Najtrudniejsze jest powiedzenie samemu lub samej sobie: "Potrafię i mogę to zrobić."

  • 15 min czytania

Jak w kilka tygodni pozyskać kilkudziesięciu nowych klientów bez budżetu marketingowego?

Walczysz o rozwój twojej firmy i nie chcesz lub nie możesz ryzykować dużymi inwestycjami w marketing? A może jesteś sprzedawcą, który codziennie zadaje sobie pytanie, skąd wziąć nowych klientów?

  • 10 min czytania